Witajcie!
Ostatni czas nie sprzyjał pisaniu, twórczości i kreowaniu poczynań moich bohaterów. Miałem kilka podejść, ale koniec końców nic z tego nie wyszło. Na siłę nie chcę pisać, więc trochę czasu zeszło od ostatniego wpisu. Cytując klasyka:
„Kolejny dzień i znowu to samo…”
Postanowiłem dać sobie trochę oddechu i w spokoju poczekać na lepszy czas. Myślę, że to byłą dobra decyzja. W głowie kłębią się nowe pomysły, wyobraźnia szaleje i mam nadzieję, że powstanie z tego coś dobrego. Na rozgrzewką wrzucam Dziennik Skazańca i dalsze losy mojego bohatera „zza bariery”. Następne w kolejności będą Kroniki, jednak nie jestem pewien czy uda mi się dodać je w ten weekend.
Co do planów na najbliższy czas:
– Powoli będę przymierzał się do zamknięcia Dziennika. Myślę, że potrzebuję do tego kilka, może kilkanaście stron. Ciężko mi jednak rozstać się z tym uniwersum, więc wydaje mi się, że prędzej czy później do niego wrócę. Nie wiem jednak w jakiej formie. Dziennik? Proza?
– Kroniki Aethernas czekają na domknięcie pierwszego rozdziału. Mam kilka pomysłów (albo kilkanaście), więc czekają mnie selekcja i ważne decyzje. Wszystkich możliwości nie zrealizuję, więc będzie trzeba pójść jedną drogą.
– Pozostałe opowiadania póki co zawieszam i skupiam się na tych dwóch powyższych. Chyba, że jakiś ciekawy pomysł wpadnie mi do głowy…
Póki co, zapraszam do czytania!
Pozdrawiam na drodze,
Ealandiel