{"id":84,"date":"2024-10-23T10:55:04","date_gmt":"2024-10-23T10:55:04","guid":{"rendered":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/?page_id=84"},"modified":"2024-10-23T13:41:32","modified_gmt":"2024-10-23T13:41:32","slug":"gw_cienie_1","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/index.php\/kroniki-gwiazd-odleglych\/gwiezdne-wojny\/gw_cienie_1\/","title":{"rendered":"Gwiezdne Wojny &#8211; Cienie Przysz\u0142o\u015bci, cz. I"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"has-text-align-left has-background\" style=\"background-color:#acabc208\">Ciemna i z\u0142owroga moc wype\u0142nia\u0142a rzeczywisto\u015b\u0107 wok\u00f3\u0142 Ayraen Ornn ze wszech stron. Brutalna, nieokie\u0142znana, pierwotna pot\u0119ga wyci\u0105ga\u0142a ku kobiecie swoje eteryczne r\u0119ce, niczym macki o\u015bmiornicy chwytaj\u0105ce niczego niespodziewaj\u0105c\u0105 si\u0119 ofiar\u0119. Swoj\u0105 istot\u0105 i nieuchwytno\u015bci\u0105 zdawa\u0142a si\u0119 wype\u0142nia\u0107 wszelk\u0105 materi\u0119 otaczaj\u0105c\u0105 m\u0142od\u0105 Jedi. Ro\u015bliny i zwierz\u0119ta, ziemia i woda, a nawet powietrze przepe\u0142nione by\u0142y ni\u0105 po brzegi, jak gdyby k\u0142aniaj\u0105c si\u0119 przed si\u0142\u0105 mog\u0105c\u0105 w ka\u017cdej chwili zmia\u017cd\u017cy\u0107 j\u0105 swoj\u0105 my\u015bl\u0105 i wol\u0105. <br> My\u015bli jakie mia\u0142a Ayraen, wizje jakie roztacza\u0142a przed ni\u0105 ta mroczna aura os\u0142abia\u0142y j\u0105, ale mimo wszystko m\u0142oda stra\u017cniczka sz\u0142a dalej przed siebie, coraz bardziej zag\u0142\u0119biaj\u0105c si\u0119 w skaliste ost\u0119py planety, na kt\u00f3rej si\u0119 znajdowa\u0142a. Kamienie chrz\u0119\u015bci\u0142y pod jej sk\u00f3rzanymi butami, a wiatr wiej\u0105cy jej prosto w twarz, zdawa\u0142 si\u0119 krzycze\u0107 do niej \u201ezawr\u00f3\u0107\u201d. Raz po raz wydawa\u0142o jej si\u0119, \u017ce widzi purpurowe \u017cy\u0142y energii oplataj\u0105ce przestrze\u0144 wok\u00f3\u0142 niej, jak gdyby stanowi\u0142y niematerialny krwiobieg planety, albo mi\u0119\u015bnie podtrzymuj\u0105ce i spajaj\u0105ce ludzki szkielet. Wiedzia\u0142a, \u017ce to miejsce syci si\u0119 mroczn\u0105 energi\u0105, ale my\u015bl ta nie dawa\u0142a jej spokoju. Przez chwil\u0119 wydawa\u0142o jej si\u0119, \u017ce to w\u0142a\u015bnie ta pradawna moc po\u017cywia si\u0119 planet\u0105 i spaja j\u0105, opl\u0105tuj\u0105c niczym ciernie, znajduj\u0105c ka\u017cd\u0105 szczelin\u0119 i wype\u0142niaj\u0105c sob\u0105 ca\u0142e tutejsze stworzenie.<br> \u201eNie ma emocji, jest tylko spok\u00f3j\u201d powtarza\u0142a bezustannie s\u0142owa kodeksu, staraj\u0105c si\u0119 kszta\u0142towa\u0107 i wp\u0142ywa\u0107 na otaczaj\u0105c\u0105 j\u0105 moc. Zadanie to nie by\u0142o \u0142atwe i Ayraen doskonale to wiedzia\u0142a. Ciemna strona by\u0142a tu silna, czu\u0142a to ca\u0142\u0105 sob\u0105, i to w\u0142a\u015bnie ona dyktowa\u0142a warunki m\u0142odej Jedi. To w\u0142a\u015bnie ona, nieokie\u0142znana i pradawna, otwiera\u0142a i zamyka\u0142a \u015bcie\u017cki swojej planety, prowadz\u0105c stra\u017cniczk\u0119 za r\u0119k\u0119 tak samo, jak macocha ci\u0105gnie za sob\u0105 nie swoje dziecko. Ayraen to wiedzia\u0142a, Ayraen to czu\u0142a, a jednak poddawa\u0142a si\u0119 temu i pozwala\u0142a sob\u0105 kierowa\u0107. Doskonale zdawa\u0142a sobie spraw\u0119, \u017ce innej mo\u017cliwo\u015bci nie ma. Nie chcia\u0142a zosta\u0107 kolejn\u0105 ofiar\u0105, nast\u0119pnym glinianym naczyniem, ze \u015brodka kt\u00f3rego energi\u0119 do \u017cycia czerpie planeta Nexxo i w\u0142adaj\u0105ca ni\u0105 eteryczna pot\u0119ga.<br> Mia\u0142a sw\u00f3j cel i swoje zadanie. Planeta to wiedzia\u0142a i niejako prowadzi\u0142a Ayraen po sobie tylko znanych \u015bcie\u017ckach i drogach. Kilka godzin forsowanego marszu, g\u00f3rskiej wspinaczki i przedzierania si\u0119 przez zatopion\u0105 w cieniu puszcz\u0119. Taka by\u0142a cena dla Ayraen.<br> Zdyszana, wyczerpana stra\u017cniczka przykl\u0119k\u0142a na niewielkiej polanie po\u015br\u00f3d bezmiaru pradawnej dziczy, staraj\u0105c si\u0119 wyciszy\u0107 umys\u0142, emocje, my\u015bli i skupi\u0107 si\u0119 na mocy. \u201eNie ma chaosu, jest harmonia\u201d d\u017awi\u0119cza\u0142y jej w g\u0142owie echem kolejne wersety kodeksu, jak gdyby przyt\u0142umiony, zakryty p\u0142acht\u0105 \u015bwi\u0105tynny gong, kt\u00f3ry nie mo\u017ce rozbrzmie\u0107 w pe\u0142nej swej okaza\u0142o\u015bci.<br> Zamkn\u0119\u0142a oczy. Otworzy\u0142a si\u0119 na moc i pozwoli\u0142a sob\u0105 kierowa\u0107. Otaczaj\u0105ca j\u0105 ciemno\u015b\u0107 zdawa\u0142a si\u0119 by\u0107 nieprzenikniona i niesko\u0144czona. By\u0142a tylko ona i Ayraen, spokojna i opanowana. Najpierw pojawi\u0142 si\u0119 niewielki \u015blad, niczym bia\u0142a ni\u0107 od k\u0142\u0119bka, rozwijaj\u0105ca si\u0119 coraz bardziej i coraz dalej. Nast\u0119pne pojawi\u0142y si\u0119 kszta\u0142ty, cienie i desenie. Najpierw niewyra\u017ane, potem coraz \u017cywsze, a na ko\u0144cu ostre i wyraziste niczym beskarskie ostrze, wytworzone z najczystszego kruszcu. Widzia\u0142a teraz wszystko. Widzia\u0142a moc\u0105.<br> Wsta\u0142a, poprawi\u0142a po\u0142y p\u0142aszcza, zaci\u0105gn\u0119\u0142a kaptur zakrywaj\u0105cy jej jasne, d\u0142ugie w\u0142osy i smuk\u0142\u0105, m\u0142od\u0105 twarz. Chocia\u017c oczy mia\u0142a zamkni\u0119te, doskonale wiedzia\u0142a dok\u0105d i\u015b\u0107. Prowadzi\u0142a j\u0105 si\u0142a, ale nie ta mroczna, dzika i nieokie\u0142znana. To by\u0142a jej Moc, czysta i harmoniczna. Rozbrzmiewa\u0142a dooko\u0142a echem niczym wiosenna pie\u015b\u0144 natury, rozpychaj\u0105c si\u0119 we wszystkie strony, walcz\u0105c o ka\u017cdy centymetr materii, naprzeciw sobie maj\u0105c zaborcz\u0105, nieust\u0119puj\u0105c\u0105 kakofoni\u0119 brutalnej, pierwotnej si\u0142y. Tak jak mysz uciekaj\u0105ca i skrywaj\u0105ca si\u0119 przed soko\u0142em, tak Ayraen pod\u0105\u017ca\u0142a naprz\u00f3d, skutecznie opieraj\u0105c si\u0119 podszeptom otaczaj\u0105cej jej ciemno\u015bci.<br> Nie wiedzia\u0142a kiedy i nie do ko\u0144ca wiedzia\u0142a jak, ale dotar\u0142a, tak przynajmniej jej si\u0119 wydawa\u0142o, do celu swojej podr\u00f3\u017cy. Ca\u0142\u0105 sob\u0105 czu\u0142a, \u017ce to jest miejsce, w kt\u00f3rym powinna si\u0119 znale\u017a\u0107. Niewielka skalista dolina, po\u015br\u00f3d kt\u00f3rej majestatycznie wznosi\u0142a si\u0119 kamienna budowla, opieraj\u0105ca si\u0119 o skalne masywy, wiekiem dor\u00f3wnuj\u0105ca najstarszym przodkom ludzko\u015bci i pierwszym u\u017cytkownikom mocy.<br> Ayraen wzi\u0119\u0142a g\u0142\u0119boki wdech, wype\u0142niaj\u0105c p\u0142uca \u015bwie\u017cym powietrzem. Ruszy\u0142a powoli, ostro\u017cnie stawiaj\u0105c krok za krokiem. Rozgl\u0105da\u0142a si\u0119 na boki, staraj\u0105c si\u0119 wyczu\u0107 nawet najmniejszy ruch albo najcichszy szept. Droga by\u0142a prosta i r\u00f3wna. Z czasem piaszczysta \u015bcie\u017cka ust\u0105pi\u0142a kamiennym p\u0142ytom, a te zaprowadzi\u0142y stra\u017cniczk\u0119 na skraj kilkumetrowej przepa\u015bci, oddzielaj\u0105cej drog\u0119 od wej\u015bcia do budowli. Ayraen delikatnie stan\u0119\u0142a na kraw\u0119dzi i lekko si\u0119 przechylaj\u0105c, spojrza\u0142a w d\u00f3\u0142. Pot\u0119\u017cna bruzda, rana na ciele planety ci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 bez ko\u0144ca, stanowi\u0105c nie lada przeszkod\u0119 dla ka\u017cdego, kto chcia\u0142by przez ni\u0105 przej\u015b\u0107. Nie by\u0142o jednak innego przej\u015bcia, a Jedi wiedzia\u0142a o tym doskonale. Cofn\u0119\u0142a si\u0119 kilka krok\u00f3w i bior\u0105c pot\u0119\u017cny rozp\u0119d, da\u0142a si\u0119 ponie\u015b\u0107 mocy, lec\u0105c niczym na skrzyd\u0142ach wiary. Wyl\u0105dowa\u0142a na lekko ugi\u0119tych nogach, odruchowo \u0142api\u0105c za r\u0119koje\u015b\u0107 miecza. Towarzyszy\u0142a jej jednak jedynie pustka rzeczywisto\u015bci i pe\u0142nia mocy wype\u0142niaj\u0105ca ka\u017cdy zakamarek tego miejsca. Nie wyczuwaj\u0105c zagro\u017cenia, ruszy\u0142a dalej, dochodz\u0105c do pot\u0119\u017cnych schod\u00f3w.<br> Kiedy znalaz\u0142a si\u0119 u wej\u015bcia do budynku, si\u0119gn\u0119\u0142a do sakwy przytroczonej do paska i8 wyci\u0105gn\u0119\u0142a z niej malutki przedmiot o metalicznym po\u0142ysku. Urz\u0105dzenie zeskanowa\u0142o najbli\u017cszy teren i po kilku chwilach wy\u015bwietli\u0142o holograficzn\u0105 map\u0119 doliny i wn\u0119trza tajemniczej budowli. Jedi dok\u0142adnie przestudiowa\u0142a hologram i szybkim ruchem schowa\u0142a skaner z powrotem do sakwy. Wyci\u0105gn\u0119\u0142a holokomunikator, ale ten ca\u0142y czas milcza\u0142, wydobywaj\u0105 z siebie jedynie delikatny szum.<br> Wej\u015bcia do budynku strzeg\u0142y dwa olbrzymie kamienne pos\u0105gi, przedstawiaj\u0105ce zakapturzone postaci, z r\u0119koma z\u0142o\u017conymi na piersi. Ayraen widzia\u0142a ich kilka na planetach Tythoon i Jedha, jednak te by\u0142y nieco inne, bardziej niepokoj\u0105ce. Nie wiedzia\u0142a co z nimi jest nie tak, ale czu\u0142a, jak obecna na planecie moc przeplata si\u0119 i wype\u0142nia ca\u0142\u0105 przestrze\u0144 dooko\u0142a, jak gdyby chcia\u0142a zmieni\u0107 struktur\u0119 oraz kszta\u0142t ka\u017cdego z atom\u00f3w, z jakich zbudowane by\u0142y pos\u0105gi i ca\u0142e to miejsce.<br> Ostro\u017cnie min\u0119\u0142a tych niemych stra\u017cnik\u00f3w i przesz\u0142a przez ogromny, ozdobny portal, w kt\u00f3rym od wieku nie by\u0142o \u017cadnych drzwi. Wej\u015bcie znaczy\u0142y znaki i pismo, kt\u00f3rego Ayraen nie zna\u0142a, ani nawet nie pami\u0119ta\u0142a \u017ceby czyta\u0142a o nich w archiwach \u015bwi\u0105tyni Jedi na Tythoon. Ponownie wyci\u0105gn\u0119\u0142a skaner, staraj\u0105c si\u0119 zdoby\u0107 jak najwi\u0119cej danych. Mistrzowi Kara Fane na pewno si\u0119 spodoba pomy\u015bla\u0142a, chowaj\u0105c urz\u0105dzenie do sakwy. <br> Ruszy\u0142a przed siebie, zanurzaj\u0105c si\u0119 w ciemno\u015bci wn\u0119trza budowli. Jedynym \u017ar\u00f3d\u0142em \u015bwiat\u0142a by\u0142a dziwna krystaliczna materia, kt\u00f3ra zdawa\u0142a si\u0119 wch\u0142ania\u0107 wszechobecn\u0105 moc, emanuj\u0105c delikatnym purpurowym \u015bwiat\u0142em. Na my\u015bl przychodz\u0105 kryszta\u0142y Kyber, jednak tutaj by\u0142o to co\u015b zupe\u0142nie innego. Bardziej organiczne, bardziej \u017cywe. W pewnym momencie Ayraen mia\u0142a wra\u017cenie, \u017ce ta krystaliczna forma pod\u0105\u017ca za ni\u0105 i rozrasta si\u0119, o\u015bwietlaj\u0105c kolejne pomieszczenia, sale i korytarze. Nie by\u0142a jednak agresywna. Sprawia\u0142a wra\u017cenie zaciekawionej celem w\u0119dr\u00f3wki m\u0142odej Jedi, albo prowadzi\u0142a j\u0105 w konkretne miejsce. Jakby \u017cy\u0142a swoim \u017cyciem, jakby to by\u0142 mech porastaj\u0105cy kolejne drzewa.<br> Ayraen dotar\u0142a do wielkiej, okr\u0105g\u0142ej sali. By\u0142a wysoka na kilkana\u015bcie metr\u00f3w, a po\u015brodku niej unosi\u0142 si\u0119 bezd\u017awi\u0119cznie holokron, kszta\u0142tem przypominaj\u0105cy dwunasto\u015bcian foremny. Wykonany by\u0142 ze szlachetnego metalu, bardzo przypominaj\u0105cego z\u0142oto. W centrum ka\u017cdej ze \u015bcian znajdowa\u0142y si\u0119 liczne wzory i ornamenty, wype\u0142niaj\u0105c sob\u0105 powierzchni\u0119 ca\u0142ego holokronu. <br>Jedi podesz\u0142a ostro\u017cnie, czuj\u0105c jak moc wzbiera na sile w tym miejscu. Widzia\u0142a esencj\u0119 planety, t\u0105 pierwotn\u0105, brutaln\u0105 Moc, kt\u00f3ra pr\u00f3buje niemal wgry\u017a\u0107 si\u0119 w lewituj\u0105cy przedmiot. Ten jednak stoi niewzruszony, ochraniany zupe\u0142nie przeciwstawn\u0105 si\u0142\u0105, harmonijn\u0105 energi\u0105 Jasnej Strony Mocy. S\u0142abn\u0105c\u0105 przez wieki, ale wci\u0105\u017c odpieraj\u0105c\u0105 pot\u0119g\u0119 Ciemnej Strony.<br> &#8211; Ayraen, nareszcie przyby\u0142a\u015b. D\u0142ugo kaza\u0142a\u015b na siebie czeka\u0107. \u2013 powiedzia\u0142 nagle m\u0119ski g\u0142os, a Ayraen obr\u00f3ci\u0142a si\u0119 przez rami\u0119, karc\u0105c si\u0119 za nierozwa\u017cno\u015b\u0107. Si\u0119gn\u0119\u0142a odruchowo do r\u0119koje\u015bci miecza, jednak wnet si\u0119 uspokoi\u0142a i rozlu\u017ani\u0142a na widok m\u00f3wi\u0105cego.<br> &#8211; Nie spodziewa\u0142am si\u0119 spotka\u0107 tutaj nikogo opr\u00f3cz echa zamierzch\u0142ej przesz\u0142o\u015bci. \u2013 odpowiedzia\u0142a Ayraen, zrzucaj\u0105c z g\u0142owy kaptur swojego p\u0142aszcza. <br> &#8211; Dzi\u0119kuj\u0119, \u017ce odpowiedzia\u0142a\u015b na moje wezwanie oraz za to, \u017ce mnie tu odnalaz\u0142a\u015b. \u2013 powiedzia\u0142 m\u0119\u017cczyzna, ukazuj\u0105c Ayraen swoj\u0105 twarz, tak bardzo zmienion\u0105 od ostatniego spotkania z m\u0142od\u0105 Jedi. Zniekszta\u0142con\u0105 bruzdami, zagojonymi ranami i oczami, kt\u00f3re nie by\u0142y tymi, jakie zapami\u0119ta\u0142a stra\u017cniczka.<br> &#8211; Twoja twarz\u2026 co si\u0119 sta\u0142o? Dlaczego mnie wezwa\u0142e\u015b na Nexxo? \u2013 zapyta\u0142a, nie ukrywaj\u0105c zdziwienia, ale tak\u017ce zaniepokojenia.<br> &#8211; Nie b\u00f3j si\u0119, to ja. To jestem ca\u0142y czas ja. \u2013 odpowiedzia\u0142 g\u0142osem, kt\u00f3rego d\u017awi\u0119k niemal wbija\u0142 si\u0119 w umys\u0142 Ayraen, oplataj\u0105c jej my\u015bli i wol\u0119. M\u0142oda stra\u017cniczka od razu to wyczu\u0142a, ale ci\u0119\u017cko by\u0142o jej si\u0119 skoncentrowa\u0107, \u017ceby odeprze\u0107 telekinetyczn\u0105 manipulacj\u0119. Widzia\u0142a jak ciemna energia planety wzbiera w tym miejscu, niemal wgniataj\u0105c j\u0105 w pod\u0142og\u0119. Ayraen mimowolnie upad\u0142a na ch\u0142odn\u0105, kamienn\u0105 posadzk\u0119, z trudem \u0142api\u0105c oddech.<br> &#8211; Ayraen, chod\u017a ze mn\u0105. Nie opieraj si\u0119 mojej mocy. \u2013 powiedzia\u0142 m\u0119\u017cczyzna, wyci\u0105gaj\u0105c ku niej swoj\u0105 r\u0119k\u0119.<br> &#8211; Mistrzu\u2026 co\u015b ty zrobi\u0142\u2026 \u2013 odpowiedzia\u0142a Jedi, ci\u0119\u017cko dysz\u0105c i na \u015blepo szukaj\u0105c r\u0119koje\u015bci swojego miecza. <br><br>Wtedy straci\u0142a przytomno\u015b\u0107.<br><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ciemna i z\u0142owroga moc wype\u0142nia\u0142a rzeczywisto\u015b\u0107 wok\u00f3\u0142 Ayraen Ornn ze wszech stron. Brutalna, nieokie\u0142znana, pierwotna pot\u0119ga wyci\u0105ga\u0142a ku kobiecie swoje [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":101,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-84","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/84","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=84"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/84\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":92,"href":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/84\/revisions\/92"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/101"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=84"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}