{"id":147,"date":"2025-03-07T10:48:04","date_gmt":"2025-03-07T10:48:04","guid":{"rendered":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/?page_id=147"},"modified":"2025-03-07T10:50:38","modified_gmt":"2025-03-07T10:50:38","slug":"dziennik-skazanca-dzien-1-cz-i","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/index.php\/kroniki-myrtany-khorinis\/dziennik-skazanca-dzien-1-cz-i\/","title":{"rendered":"Dziennik Skaza\u0144ca, dzie\u0144 1, cz. I"},"content":{"rendered":"<div>\u00a0 Stra\u017cnicy przyszli po nas o \u015bwicie. Wyrwawszy nas z obj\u0119\u0107 snu, bez \u017cadnych konwenans\u00f3w zakuli nas w kajdany i ustawili twarzami do \u015bciany. By\u0142o ich trzech, wi\u0119c op\u00f3r nie mia\u0142 \u017cadnego sensu. Odziani w stra\u017cnicze kolczugi i uzbrojeni po z\u0119by stanowiliby nie lada wyzwanie nawet dla do\u015bwiadczonego wojownika. Nasz los mo\u017cna by\u0142o uzna\u0107 za przypiecz\u0119towany.<\/div>\n<div>\u00a0 &#8211; A teraz, panowie, odprowadzimy was do waszego nowego domku! Praca czeka \u2013 roze\u015bmia\u0142 si\u0119 jeden ze stra\u017cnik\u00f3w zaciskaj\u0105c kajdanki na naszych nadgarstkach.<\/div>\n<div>\u00a0 &#8211; Pablo, trzeba im jeszcze przypomnie\u0107 o zasadach! \u2013 powiedzia\u0142 inny, po czym z ca\u0142ej si\u0142y uderzy\u0142 mnie, a potem jeszcze Willa. Prosto w nerki. Ciemno\u015b\u0107 momentalnie zala\u0142a moje oczy, a przenikliwy b\u00f3l rzuci\u0142 na kolana. Wszystko to w akompaniamencie \u015bmiech\u00f3w oddzia\u0142u stra\u017cnik\u00f3w miejskich. Podobny los spotka\u0142 mojego wsp\u00f3\u0142wi\u0119\u017ania.<\/div>\n<div>\u00a0 &#8211; Spokojnie Peck, nie wal tak mocno. Nie zamierzam ich targa\u0107 a\u017c do samej doliny \u2013 doda\u0142 jeden ze stra\u017cnik\u00f3w i pom\u00f3g\u0142 mi wsta\u0107. \u2013 A teraz obaj marsz za nami. Przed nami kilkana\u015bcie godzin drogi. \u2013 powiedzia\u0142 i pchn\u0105\u0142 nas ku wyj\u015bciu.<\/div>\n<div>\u00a0 Powolnym krokiem wyszli\u015bmy z wi\u0119zienia, min\u0119li\u015bmy pokoje stra\u017cy i wyszli\u015bmy na dziedziniec koszar. Pierwsze co poczu\u0142em to powiew porannego wiatru. Ch\u0142odny, orze\u017awiaj\u0105cy, daj\u0105cy nadziej\u0119 \u2013 taki jak go zapami\u0119ta\u0142em. Do tego mnogo\u015b\u0107 d\u017awi\u0119k\u00f3w i g\u0142os\u00f3w mieszka\u0144c\u00f3w. Strasznie mi tego brakowa\u0142o podczas kilkutygodniowej odsiadki, ale niestety nie dano mi czasu na nacieszenie si\u0119 t\u0105 chwil\u0105. Od razu wsadzili nas na w\u00f3z, zwi\u0105zuj\u0105c dodatkowo nasze nogi sznurem. Ruszyli\u015bmy w kierunku wschodniej bramy, mijaj\u0105c po drodze miejskie targowisko.<\/div>\n<div>\u00a0 Panowa\u0142a tam istna wrzawa. Przekupki przekrzykiwa\u0142y si\u0119 w ustalaniu cen, kupcy zachwalali swoje towary, b\u0142azny i muzycy dawali swoje wyst\u0119py, a kurtyzany pi\u0119\u0142y si\u0119 i wypr\u0119\u017ca\u0142y zach\u0119caj\u0105c sfrustrowanych oraz \u017c\u0105dnych przyg\u00f3d m\u0119\u017cczyzn. Kiedy przeje\u017cd\u017cali\u015bmy przez ten t\u0142um ludzi, czu\u0142em na sobie setki spojrze\u0144. Gdy dotarli\u015bmy na g\u0142\u00f3wny plac, zobaczy\u0142em \u017ce nasza obstawa zwi\u0119kszy\u0142a si\u0119 o dodatkowe trzy osoby \u2013 s\u0119dziego na koniu wraz ze swoj\u0105 stra\u017c\u0105 przyboczn\u0105. Ich eskorta by\u0142a nieodzowna, gdy\u017c prawo nakazywa\u0142 , aby ka\u017cdemu wi\u0119\u017aniowi odczytano wszystkie jego przewinienia. Nie by\u0142o \u017cadnego procesu, rozm\u00f3w ani t\u0142umaczenia. Je\u017celi zosta\u0142e\u015b oskar\u017cony \u2013 l\u0105dowa\u0142e\u015b w kopalni. Bez \u017cadnych ceregieli i konwenans\u00f3w.<\/div>\n<div>\u00a0 Stra\u017cnik Pablo zamieni\u0142 kilka s\u0142\u00f3w z S\u0119dzi\u0105, po czym wr\u00f3ci\u0142 do nas i na jego wyra\u017any znak ruszyli\u015bmy w dalsz\u0105 drog\u0119. Opu\u015bcili\u015bmy miasto portowe udaj\u0105c si\u0119 drog\u0105 poprzez lasy i wy\u017cyny wyspy Khorinis, a w raz z nami perspektywa wielogodzinnej podr\u00f3\u017cy.<\/div>\n<div>\u00a0 &#8211; I jak tam Will? Damy rad\u0119? \u2013 zapyta\u0142em mojego towarzysza cichym g\u0142osem, aby nie dra\u017cni\u0107 niepotrzebnie stra\u017cnik\u00f3w. Spojrza\u0142em te\u017c na jego oczy i zobaczy\u0142em tam spok\u00f3j oraz pewno\u015b\u0107 siebie.<\/div>\n<div>\u00a0 &#8211; Na pewno, kto jak nie my \u2013 odpowiedzia\u0142 u\u015bmiechaj\u0105c si\u0119 szeroko \u2013 Wa\u017cne \u017ceby\u015bmy trzymali si\u0119 razem, nie wiemy co nas tam czeka \u2013 doda\u0142 po chwili.<\/div>\n<div>\u00a0 Pomimo \u0142adnej pogody i wszechobecnej ciszy, czu\u0142em \u017ce kto\u015b mnie obserwuje. W pewnym momencie odruchowo spojrza\u0142em na jedno z mijanych wzniesie\u0144 skalnych i ujrza\u0142em tam posta\u0107. Mia\u0142em wra\u017cenie, \u017ce patrzy tylko na mnie i obserwuje ka\u017cdy m\u00f3j ruch. Nie widzia\u0142em szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, ale wiedzia\u0142em jedno.<\/div>\n<div>\u00a0 To by\u0142 Will z mojego snu. Zapowiada\u0142 si\u0119 d\u0142ugi dzie\u0144\u2026<\/div>\n<div><\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 Stra\u017cnicy przyszli po nas o \u015bwicie. Wyrwawszy nas z obj\u0119\u0107 snu, bez \u017cadnych konwenans\u00f3w zakuli nas w kajdany i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":145,"menu_order":1,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-147","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/147","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=147"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/147\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":148,"href":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/147\/revisions\/148"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/145"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kronikiwedrowca.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=147"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}