Zaległości, zaległości…

Wrzucając dzisiaj kolejną część Kronik Aethernas, zorientowałem się, że w środę nie dodałem kolejnej strony z Dziennika Skazańca. Mógłbym zrzucić winę na okres chorobowy, infekcje dzieciaków czy ogólną listopadowo-deszczową aurę, ale nie będę szukał winowajców. Po prostu dodam ją w kolejnych dniach, co by obietnicom stało się zadość. Serdecznie zapraszam do czytania!

Ostatnimi czasy dużo zastanawiałem się nad nową serią opowiadań, ale zewnętrzna aura nie sprzyja powstawaniu nowych pomysłów, a wena jak niej chciała przyjść, tak nie przyszła. Mam w głowie dużo ciekawych pomysłów: trochę fantasy, coś na podstawie gier komputerowych albo gier RPG (fabularnych, papierowych), sci-fi, a nawet survivalowe postapo. Problem polega na tym, że te pomysły nie chcą się ułożyć w ciekawe zdania czy akapity. Na razie więc pozostanę jedynie przy Kronikach i Dzienniku.
Pozdrawiam,
-Ealandel